- Gdzie jest kobieta, którą kazano ci zabrać
sprzed białego domu w Brenn?
Co z nią zrobiłeś? – zapytał mierząc do niego z pistoletu.
Co z nią zrobiłeś? – zapytał mierząc do niego z pistoletu.
- Nie wiem o kim mówisz. – rzekł pewnym
głosem - Jaka kobieta? Skąd?
Po co?
Po co?
- Porwałeś niejaką Jenę Black z Brenn
w ubiegły wtorek. Wsiadła do Twojej dorożki i ani się nie spostrzegła kiedy ją
tu przywiozłeś. – wyjaśnił Holmes – Była
z drugą kobietą, Murzynką, którą nastraszyłeś i wypuściłeś po kilku dniach.
z drugą kobietą, Murzynką, którą nastraszyłeś i wypuściłeś po kilku dniach.
Z każdym słowem mężczyzna leżący na
ziemi był bardziej blady, widać było jak ucieka wzrokiem i zaczyna się trząść.
Detektyw wiedział już, że dobrze trafił.
- To jak? Powiesz mi w końcu gdzie ona
jest? – powiedział celując wyraźnie
w kolano mężczyzny.
w kolano mężczyzny.
- Tak! Powiem wszystko, tylko błagam
nie strzelaj. – Holmes nie przestał celować w nogę Cygana, który coraz bardziej
bladł. – Dostałem polecenie
od swojego ojca, aby zabrać tę kobietę. Postąpiłem z nią tak jak z tobą, tyle że wtedy ojciec tu przyjechał i na nas czekał. Zabrał obie kobiety do swojego wozu i odjechali. Mogę tylko powiedzieć, gdzie jej nie zabrał. Nie ma jej w wiosce, bo gdyby tam była to po pierwsze inne kobiety by ją zabiły bez wahania, a po drugie sam bym ją widział, bo jeszcze przed godziną tam byłem. Naprawdę nie wiem gdzie mógł ją zabrać. Proszę, nie! Nie strzelaj!
od swojego ojca, aby zabrać tę kobietę. Postąpiłem z nią tak jak z tobą, tyle że wtedy ojciec tu przyjechał i na nas czekał. Zabrał obie kobiety do swojego wozu i odjechali. Mogę tylko powiedzieć, gdzie jej nie zabrał. Nie ma jej w wiosce, bo gdyby tam była to po pierwsze inne kobiety by ją zabiły bez wahania, a po drugie sam bym ją widział, bo jeszcze przed godziną tam byłem. Naprawdę nie wiem gdzie mógł ją zabrać. Proszę, nie! Nie strzelaj!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz